Artykuły

Licz na najlepsze, szykuj się na najgorsze cz.1

14/09/2020

Wiele razy słyszałem pytanie: czy się boję pandemii? Zawsze odpowiadam: tak, boję się. Boję się jak cho...ra, ponieważ wiem, że dla każdego z nas wirus SARS-CoV-2 jest realnym zagrożeniem. Kontakt z tym wirusem może zrujnować moje zdrowie dzisiaj i w przyszłości, niezależnie od tego czy będę miał objawy choroby Covid-19, czy nie. Opiszę kilka podstawowych zagrożeń ze strony wirusa. To są zagrożenia wygenerowane przez nowy patogen i ludzką naturę.

Pierwsze zagrożenie związane jest z rozwojem choroby COVID-19, która u każdego może przebiegać inaczej (w zależności od sprawności układu immunologicznego, w tym poziomu intoksykacji, jakości odżywienia organizmu, ilości chorób towarzyszących). Nie ma lekarstwa na Covid-19. Leczenie polega na niwelowaniu skutków choroby.
Im lepiej będę miał przygotowany/odżywiony organizm, tym większe będą moje szanse na łagodny lub bezobjawowy przebieg choroby Covid 19, a w przyszłości nie wystąpią powikłania po-covidowe.

Organizm każdego z nas potrzebuje podstawowych elementów odżywczych kształtujących m. in. układ immunologiczny. Nie zapominajmy, że każdy z nas ma jakieś tendencje zdrowotne, nie koniecznie dobre. Obciążenia genetyczne, środowiskowe i życie w ciągłym niszczącym stresie, generują problemy zdrowotne.
Najpierw pojawiają się drobne dyskomforty, zaburzania psychosomatyczne, które bagatelizujemy. Polecam zapoznanie się z chicagowską siódemką, opracowaniem o zaburzeniach psychosomatycznych.

W dzisiejszych czasach szybko powstają w nas sprzyjające warunki do rozwoju zaburzeń metabolicznych lub chorób, które w momencie kontaktu z wirusem SARS-CoV-2, znacząco osłabią mechanizmy obronne.

Każdy z nas potrzebuje innej diety. W razie konieczności nawet diety oczyszczającej. Na podstawie 20 lat badań twierdzę, że nie ma możliwości, aby sama dieta wystarczyła. Każda dieta musi być wsparta dodatkowymi elementami odżywczymi, suplementami diety, najlepiej naturalnymi. Od lat obserwuję rosnące zapotrzebowanie na minerały, głównie magnez, cynk i selen. Od czasu powszechnego wprowadzenia żywności wysoko-przetworzonej wszyscy potrzebujemy nienasyconych kwasów Omega 3 i witamin: C, z grupy B, D3. Postęp cywilizacyjny przyśpieszył tempo naszego funkcjonowania, a medycyna wydłużyła średni czas życia. Wraz z tymi zmianami zmieniły się ilości i proporcje elementów odżywczych w spożywanych przez nas produktach żywnościowych. Dominacja w diecie wysoko - przetworzonych artykułów spożywczych zawierających konserwanty i wypełniacze, przyczyniła się do dramatycznego wzrostu odsetek ludzi chorujących na raka, cukrzycę, serce, choroby autoimmunologiczne… jednym słowem na choroby cywilizacyjne. Wiele z tych chorób ma charakter przewlekły, albo w taki przechodzi.

Każda osoba mająca jakikolwiek problem zdrowotny jest w grupie wysokiego ryzyka wystąpienia powikłań podczas choroby Covid-19 lub po wyzdrowieniu. Wszystkim wątpiącym lub szerzącym dezinformacje o pandemii przypomnę, że tylko około 20% chorych na Covid-19 wymagających intubacji, zdrowieje.

Aktualne procedury medyczne efektywnie zwiększają szansę na przeżycie. Nie jest to informacja, która ma osłabić naszą dbałość w zachowywaniu wszystkich zasad bezpieczeństwa. W przypadku choroby Covid-19 procedury lecznicze ratujące życie, są bardzo obciążające organizm pacjenta. U wielu pozostawiają trwały ślad w psychice na całe życie. Wirus SARS-CoV-2 intensywnie mutuje. Do dziś rozpoznano 8 mutacji koronawirusa SARS-CoV-2, są różne na różnych kontynentach. Nowe zmutowane formy wirusa łatwiej migrują, ale są mniej niebezpieczne. Oznacza to, że koronawirus szybciej się przenosi między ludźmi i mniej osób zabija. Zastanawiającym jest fakt, iż pojawiają się bezobjawowi super-roznosiciele, którzy mogą zarażać innych przez wiele miesięcy.

Drugie zagrożenie jest spowodowane brakiem wiedzy, że zbyt małe i nadmierne spożywanie suplementów diety nie jest korzystne. Tylko w sporadycznych przypadkach możemy dziś spotkać się z awitaminozą, np. alkoholicy mogą mieć objawy Beri-Beri, z powodu braku witaminy B1. Zjawiska z zakresu biogeochemii, zachodzące w naszym środowisku i rozrój nowych technik produkcji żywności generuje złożone problemy związane z brakami lub nadmiarami podstawowych elementów odżywczych, np. spożywamy za dużo cukru i soli, a brakuje nam magnezu, kwasów Omega 3 i błonników. Wielokrotnie pisałem o szkodliwości spożywania w suplementach diety zbyt dużych ilości cynku, selenu, witaminy C itd.. Nawet nadmiar Omegi 3 może być powodem problemów u osób z zaburzeniami krzepliwości krwi. Za duża podaż jednego elementu odżywczego blokuje wchłanianie, przemianę lub powoduje zwiększone wydalanie innych, ważnych elementów odżywczych. Właściwe odżywienie każdego z nas jest tematem trudnym, ale możliwym do rozwiązania.

Trzecie zagrożenie związane jest ze zniszczeniami powstałymi w organizmach ozdrowieńców po przebytej chorobie Covid-19. Wirus SARS-CoV-2 atakuje komórki, na których jest receptor ACE2. Ten wirus może atakować układy: oddechowy, nerwowy, pokarmowy, moczowy, krwionośny i płciowy u mężczyzn. Dlatego powikłania po-covidowe są związane z narządami, które ten wirus mógł skolonizować.
W zależności od cech populacyjnych na różnych kontynentach dominują inne problemy zdrowotne. U otyłych Amerykanów najwięcej jest osób z powikłaniami funkcji wątroby. U Azjatów dominują problemy z płucami. U wszystkich mogą występować zaburzenia związane z układem krążenia (w tym z sercem), nerwowym, nerkami. Wkrótce poznamy nowe zaburzenia po-covidowe. Uważam, że w przyszłości mogą wystąpić problemy z męską płodnością.

Problem potęgowany jest przez fakt, iż coraz więcej ozdrowieńców z Covid-19 ponownie zaraża się wirusem SARS-CoV-2. Może to oznaczać, że wirus tak szybko mutuje, że następna jego wersja jest nierozpoznawana przez układ immunologiczny ozdrowieńca. Może też układ immunologiczny ozdrowieńca był tak słaby, że nie wykształtował trwałej odporności.

Czwarty problem to skuteczność szczepionek, opracowaniem których zajmuje się wiele firm farmaceutycznych. Z punktu widzenia nauki, przeprowadzenie powszechnych szczepień jest jedynym znanym dziś sposobem umożliwiającym definitywne zakończenie pandemii Covid-19. Aby uzyskać jak najwyższy poziom wyszczepienia politycy i osoby powszechnie znane powinny dawać przykład właściwej, odpowiedzialnej postawy prozdrowotnej. Nie wytłumaczalnym błędem jest negowanie efektywności stosowania szczepień. Najlepszą metodą ochrony przez chorobami wirusowymi jest szczepionka. Nie istnieje nic lepszego.
Badania nad szczepionkami są długotrwałe, ponieważ szczepionka musi efektywnie oddziaływać na układ immunologiczny osoby zaszczepionej, by chronić przed wirusem SARS-CoV-2 (a może i 3...) i co równie ważne, musi być bezpieczna. Oznacza to, że ilość niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP) musi być jak najmniejsza. To jest największy problemem. Z tym problemem próbuje się mierzyć współczesna medycyna, administracja i społeczeństwo.

Brak jest jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: kto powinien wziąć odpowiedzialność za skutki NOPów. Uważam, że nie wolno pozostawiać na „złą pastwę losu” osoby poszkodowane NOPami i ich rodziny. W walce o swoje prawa z systemem administracyjnym i ekonomicznym, osoby te nie mają najmniejszych szans. Uważam, że powinna w tych przypadkach działać solidarność społeczna. Skoro szczepimy w dobrym interesie całe narody, niech całe narody biorą na siebie odpowiedzialność za losy pojedynczych osób poszkodowanych przez NOPy.

Jeżeli koronawirus SARS-CoV-2 zmutuje uzyskując odporność na opracowane szczepionki, rozpoczną się prace nad nowymi szczepionkami. Układ immunologiczny jak każdy inny układ naszego organizmu należy przez całe życie dobrze odżywiać i „ćwiczyć”, aby był sprawny i wydajny. Szczepionki są jedną z najlepszych metod kształtujących efektywność układu immunologicznego.

W najbliższych miesiącach będą wprowadzane w Rosji szczepionki tzw. wektorowe. Białko S (szczytowe) wirusa SARS-CoV-2 jest odpowiedzialne za połączenie się koronawirusa z receptorem ACE2 na błonie naszych komórek, a następnie wniknięcie do wnętrza w celu namnażania się. Receptor ACE2 dla koronawirusa SARS-CoV-2 jest „drzwiami wejściowymi” do komórek człowieka. Badania dotyczące odpowiedzi immunologicznej wskazały, że białko S może się najlepiej sprawdzić jako antygen szczepionkowy. Szczepionka wektorowa zawiera sekwencje genetyczne kodujące syntezę białka S z adenowirusa szympansa. Dzięki temu szczepionka wektorowa indukuje swoistą odpowiedź immunologiczną na białko S koronawirusa SARS-CoV-2. Główną rolą szczepionek wektorowych jest „pokazanie układowi immunologicznemu” czegoś podobnego do wirusa SARS-CoV-2, aby układ immunologiczny mobilizował się do działania jeżeli natrafi na „oryginalny” SARS-CoV-2.
Szczepionkami zajmuje się stosunkowo nowa dziedzina nauki zwana wakcynologią. Aktualnie mamy wiele typów szczepionek. Jakie szczepionki będą najefektywniejsze wykażą badania, które muszą potrwać kilka lat. Szczepionki wektorowe są najłatwiejsze do zrobienia, ponieważ bazują na rezultatach wcześniejszych badań. Czy będą efektywne przekonamy się za kilka miesięcy lub lat.

Z naszego, Biomolowego doświadczenia mogę stwierdzić, iż osoby dobrze, komplementarnie, według indywidualnych własnych potrzeb odżywione, są bardziej odporne na zarażenia wirusami i bakteriami, szybciej wracają do zdrowia, mają mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia powikłań po chorobach, zdecydowanie lepiej znoszą szczepienia.

Jeżeli poziom zaszczepienia w poszczególnych krajach będzie wysoki, będzie ogłaszany koniec pandemii. Czy słusznie?
Licz na najlepsze… Pandemia Covid-19 będzie trwała tak długo, aż wirus SARS-CoV-2 w wyniku własnej mutacji sam się zdezaktywuje. Wówczas nasz Świat zostanie uwolniony od Covidu-19 poprzez prawa/siły natury, których nie znamy lub nie rozumiemy. Na dzisiaj, informacje publikowane w literaturze naukowej nie rokują szybkiego końca pandemii w wyniku dezaktywacyjnej mutacji. Wirus SARS-CoV-2 jest tak dobrze zaprogramowany, że mutuje w kierunku umożliwiającym jego dalsze trwanie, może bez końca. Szykuj się na najgorsze… Uważam, że nasza cywilizacja nie będzie umiała zakończyć pandemii Covid-19!

Piąty problem, to teoria o „wielkim oszustwie”, jakim jest pandemia Covid-19. We wszystkich mediach społecznościowych można znaleźć informacje/teorie o tym, że pandemii nie ma, lub kto i dlaczego wymyślił pandemię. Za mało popularyzuje się wiedzę o zagrożeniach wynikających z zarażenia się wirusem SARS-CoV-2. Wielu wspaniałych profesorów/lekarzy wypowiada się na temat swoich doświadczeń z chorobą Covid-19. Niestety ich przekaz nie dociera do szerokiego grona odbiorców.

Do szóstej kategorii zagrożeń zaliczyłbym polityków i organizacje ogłaszające koniec pandemii. Na fali takich informacji w wielu miejscach na Świecie organizuje się festyny kończące pandemię. Informacja przekazywana przez polityków o zmniejszeniu zagrożenia zarażenia się koronawirusem dociera do bardzo szerokiego grona odbiorców, osłabiając dyscyplinę społeczną. Przestają funkcjonować społeczne mechanizmy obronne. Zwiększa się zagrożenie wybuchem nowych ognisk choroby Covid-19. Nikt nie wymaga od polityków, aby znali się na wszystkim. Jednakże politycy powinni starannie dobierać swoich doradców z poszczególnych dziedzin nauki.

dr n.med Sławomir Puczkowski

Audiobook z artykułem
Twój koszyk
Zamawiam