Artykuły

Co dalej z chorobą COVID-19 ? cz.3

23/03/2020

Wirusy są … cokolwiek bym napisał, będzie tylko hipotezą, mniej lub bardziej prawdopodobną, ale hipotezą; możliwe, że najtrafniejszą definicją wirusa będzie kilka poniższych zdań... Wirusy są efektem ubocznym lub zamierzonym, ewolucji ogólnie pojętego „życia” skonstruowanego w oparciu o DYKTAT DNA. Ewolucja kreowana jest przez dostosowywanie się „formy życia” do zmieniającego się środowiska na przestrzeni setek tysięcy lat. Zawsze wszystkie formy życia na Ziemi były ze sobą powiązane. Klasycznym przykładam są łańcuchy troficzne, choć jest do duże uproszczenie. „Życie” w naszym rozumieniu, to zjawiska chemiczne i fizyczne, które w sumie kształtują procesy fizjologiczne. Każda forma życia jest obdarzona mechanizmami regulującymi wszystkie układy i systemy, w teraźniejszości i przyszłości. Całość jest zapisana w sekwencji DNA. Sposób odczytu sekwencji DNA, czyli kod genetyczny, jest jednolity dla wszystkich form życia. W sekwencji DNA zapisane są informacje, których znaczenie powoli poznajemy. Postęp naukowy pozwala przypuszczać, że za kilkaset lat będziemy rozumieli przekaz informatyczny zawarty w różnych/dowolnych sekwencjach DNA. Dzisiaj potrafimy podmienić jakiś gen w słusznej sprawie, jak np. przy pierwotnym niedoborze odporności, chorobie spowodowanej niewłaściwym funkcjonowaniem limfocytów. Geny korygujące umieszcza się w zmodyfikowanym wirusie, który dostarcza limfocytom pacjenta gen eliminujący chorobę. Wirusowy materiał genetyczny włącza się w sekwencję genów limfocyta, z którego powstają nowe pełnosprawne limfocyty.
Techniki inżynierii genetycznej można używać w mniej słusznych celach. Mając odpowiednie finanse i kaprys, można zaprojektować lub zmienić/zaprojektować kolor oczu lub włosów swojego potomka. Takie manipulowanie w sekwencji DNA na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać ciekawe. Wiedząc jakie geny programują np. najsilniejsze białko w organizmie człowieka i mechanizmy energetyki komórkowej, można by się pokusić o skonstruowanie człowieka podnoszącego jedna ręką 200 kg, a drugą ręką tym czasie popijać espresso. Ale to nie jest takie proste. Sekwencja genetyczna to informacja o budowie i funkcjonowaniu jakiegoś białka. Wszystkie geny, czyli nasz genom można przyrównać do księgi, zawierającej 3,2 mld par liter. Tylko 2% tej księgi zawiera informacje przydatne człowiekowi, czyli ma zakodowane przepisy na białka, z których jesteśmy zbudowani. Reszta to tzw. niekodujące DNA (ncNDA). Nie znamy roli 98% sekwencji naszego DNA, dlatego nazwano tą część „śmieciowym” DNA. Francis S. Collins, szef Human Genome Project stwierdził: „...trzeba mieć sporo pychy, by nazwać tak jakąkolwiek część naszego genomu. Osobiście odczuwam pokorę i inspirację, gdy zdaję sobie sprawę, że udało nam się zajrzeć do naszej osobistej instrukcji obsługi, wcześniej znanej tylko Bogu”. Jeden z pierwszych badaczy „śmieciowego” DNA dr Susumu Ohno, wskazał rolę „śmietnika” DNA, w którym jest wiele kopii tego samego genu (pseudogeny), jako ważnego elementu mechanizmów ewolucji „życia” na Ziemi. W skutek mutacji wygenerowanej zmiennymi warunkami życia, pseudogeny ulegały zmianom. Ciekawym przykładem jest pseudogen zwany GULOP. W organizmach dalekich naszych przodków umożliwiał syntezę witaminy C. Jego pełną wersję ma większość zwierząt na Ziemi. Człowiek nie. Dlatego musimy spożywać pokarmy zawierające gotową witaminę C, czyli kwas L(+) askorbinowy, prawoskrętny izomer kwasu L-askorbinowego. Z tego nudnawego wywodu płynie następujący wniosek: nie wolno bawić się sekwencja DNA, bowiem nie znamy wszystkich zależności i reguł, czyli mechanizmów epigenetycznych rządzących informacją zawartą w DNA. Zmiany w genomie człowieka mogą przynieść skutki, których nie można przewidzieć. Dr Susumu Ohno pisał: „… ewolucja testuje nowe pomysły, czasem okazujące się dobrymi rozwiązaniami, włączane są do głównej treści „księgi życia”. Dziś wiemy, że 8,2% DNA nie zmieniło się przez 100 milionów lat. Oznacza to, że ta część genomu jest istotna dla rozwoju ludzkiego życia. Wiemy też, że 8% naszego DNA jest kodem genetycznym wirusów, nie należy ludzkiego DNA. W naszym DNA do tej pory zidentyfikowano 19 fragmentów kodu genetycznego wirusów. Szacuje się, że niektóre mogą być obecne w ludzkiej sekwencji DNA od ponad 670 tysięcy lat. Większość sekwencji wirusowej to pozostałości po wirusach, których już nie ma na Ziemi. Jednakże, te sekwencje DNA mogą mieć wpływ na rozwój nowotworów i chorób autoimmunologicznych. Nasze życie na Ziemi to niezauważalne dla ewolucji mgnienie chwili. Powtórzę: ewolucja kreowana jest przez dostosowywanie się „formy życia” do zmieniającego się środowiska... Czy role się odwróciły? Czy dominująca forma życia na Ziemi, Homo sapiens zaczął zmieniać środowisko w tempie, w którym naturalne mechanizmy ewolucji genetycznej przestają spełniać dotychczasową rolę. Zostały utracone podstawowe zależności/powiązania pomiędzy wszystkimi formami życia. Tysiące gatunków zwierząt i roślin bezpowrotnie ginie. Ich miejsce zajmują monokultury produkcji rolnej i zdegradowane środowisko. Pojawiają się nowe zależności/zjawiska, generowane bezwzględnym DYKTATEM DNA.

Jaką rolę pełnią nowe koronawirusy? Czy poradzimy sobie z wirusem SARS-CoV-2? Na 100% - TAK. Zmiany będą nieodwracalne. Dostosujemy się do nowej rzeczywistości, pomimo poniesionych dużych kosztów. cdn.


dr n.med Sławomir Puczkowski

Twój koszyk
Zamawiam