Artykuły

Co dalej z chorobą COVID-19 ? cz. 6

Rozwój cywilizacyjny przyniósł paradoksalnie gwałtowny wzrost ilości osób mających choroby autoimmunologiczne, nowotworowe, układu krążenia, wiele innych nazwanych chorobami cywilizacyjnymi. W wielu ośrodkach naukowych poszukuje się skutecznych metod leczenia i zapobiegania tym chorobom. Towarzystwa medyczne wskazują na konieczność stosowania odpowiednich diet. Np. towarzystwo kardiologiczne zaleca stosowanie diety chroniącej układ krążenia, towarzystwo diabetologiczne w zalecaniach dietetycznych wskazuje konieczność utrzymania bezpiecznego poziomu cukru, itd..

Każdy z nas jest inny, ma inne uwarunkowania genetyczne i środowiskowe (epigenetyczne). Przykład: 56 letnia kobieta z dużą nadwagą, chorobą Hashimoto, tachykardią, osteoporozą, uporczywymi zaparciami i 56 letni mężczyzna bez otyłości, po zawale, z łuszczycą, reumatoidalnym zapaleniem stawów, biegunkami i zapaleniem prostaty. Każdy z nich stosuje terapie farmakologiczne i wspiera się suplementami diety. Ponad 90% Pacjentów NZOZ Biomol-Med w ankiecie deklaruje, że nie stosuje żadnej diety. Takich przypadków w ciągu roku w NZOZ Biomol-Med jest kilka tysięcy. Na jakiej podstawie ułożyć program żywieniowy dla takich osób. Czy można stosować jakiś jeden schemat? Nie. Każdy musi mieć wskazaną dietę indywidualną. Oba te przypadki mają wspólną cechę, a mianowicie poważne „rozstrojony”, „nad-aktywny” system immunologiczny. Dziś te dwie osoby są w grupie ryzyka. Wirus SARS-CoV-2 czyniąc spustoszenia w tkance płucnej zmusza do agresji naszą immunologię. Osoby, które mają system immunologiczny nad-aktywny, są szczególnie zagrożone. Najnowsze doniesienia z frontu walki z koronawirusem, mówią o przypadkach autoagresji ze strony własnego systemu obronnego, która osłabia możliwości leczenia osób z ciężkich przebiegiem choroby COVID-19. Ustabilizowanie odpowiedzi immunologicznej, tak aby była adekwatna do aktualnych potrzeb, wymaga jak najwcześniejszego rozpoznania sytuacji, wprowadzenia indywidualnej diety i właściwych suplementów diety. Najpierw regulujemy prace układu pokarmowego poprzez odpowiedni dobór diety oczyszczającej, bakterii, błonników. Niwelujemy nadmiary i niedobory elementów odżywczych. Dopiero wówczas kształtujemy układ immunologiczny, szczególnie ograniczany elementy żywieniowe źle wpływające na immunologię, czyli histaminy, nasycone kwasy tłuszczowe, itd., a zwiększamy ilość NNKT, głównie omega 3, magnezu, cynku, flawonoidów itd.

Jest jeden element żywieniowy, który łączy wszystkie programy zalecane naszym Pacjentom od 21 lat. To jest Omega 3. Po raz pierwszy zdrowotne działanie prozdrowotne kwasów omega 3 opisali w 1972 r. Duńczycy Bang i Dyerberg. Zauważyli, że wśród Eskimosów żyjących na Grenlandii nie występuje miażdżyca, łuszczyca, alergie, a ilość chorób nowotworowych w porównaniu do Europejczyków jest kilkukrotnie niższa. Od tej pory bardzo popularne stały się trany zawierające niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT). Kto z Państwa pamięta smak tranu? Dziś bardzo rzadko słyszę od rodziców, że ich maluchy jedzą kapsułki z omegą 3 jak najsmaczniejsze delicje. Ponieważ jest niewiele dzieci, które rozpoznawałyby swoje potrzeby żywieniowe poprzez instynkt żywieniowy. Wśród dorosłych jest to jeszcze rzadsze zjawisko.

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe są niezbędnymi składnikami diety, ponieważ organizm człowieka nie potrafi ich syntetyzować de novo.

Dzisiaj w produktach spożywczych kwasy omega 3 występują w śladowych ilościach. W olejach roślinnych możemy znaleźć prekursora szlaku metabolicznego, w którym powstaje omega 3. To jest kwas kwas alfa-linolenowy, którego jest kilka procent. Enzym desaturaza (Δ-6 i 5) przekształca go w EPA z wydajnością około 20%, z którego powstaje tylko 6-9% DHA. Tak może być tylko wtedy, jeżeli enzym desaturaza będzie uczestniczył tylko w tym jednym szlaku przemian. Niestety w olejach roślinnych jest dużo więcej prekursora szlaku kwasów omega 6, czyli kwasu linolowego, z którego dzięki desaturazie powstaje kwas arachidonowy. Kwasy omega 3 uczestniczą w syntezie autakoidów. Autakoidy działają w miejscu swojego powstania. Zalicza się do nich eikozanoidy (prostaglandyny, prostacykliny, tromboksany, leukotrieny), histamina, angiotensyna, serotonina i kininy(bradykinina, kalikreina). Czyli EPA i DHA kształtują procesy przeciwzapalne (hamując syntezę pozapalnych eikozanoidów i cytokin) i przeciwagregacyjne „rozrzedzające” krew, natomiast kwasy omega 6 w procesy pro-zapalne (stymulując syntezę pozapalnych eikozanoidów i cytokin) i „zagęszczają” krew.

Kwasy omega 3 regulują ekspresję genów odpowiedzialnych za produkcję czynników związanych z metabolizmem tłuszczy. Kwas DHA bezpośrednio wpływa na prawidłowy rozwój i funkcje układu nerwowego: pracę mózgu i ostrość widzenia, a EPA reguluje procesy zapalne i odpowiedź odpornościową. W 2006 roku wykryto resolwiny i protektyny, substancje wywodzące się z EPA i DHA. Wytwarzane one są w miejscu aktywnego stanu zapalnego, w końcowej jego fazie, inicjując wygaszenie zapalenia i powrót do pierwotnej homeostazy.

Kwasy EPA i DHA wchodzą w skład fosfolipidów błon komórkowych, które wewnątrz błony tworzą dwie warstwy. Fosfolipidy są dwubiegunowe. Z jednej strony fosfolipidu jest część nierozpuszczalna w wodzie (hydrofobowa, skierowana do wewnątrz błony komórkowej), a z drugiej rozpuszczalna (hydrofilowa, skierowana na zewnątrz błony komórkowej). Dzięki temu błona komórkowa wybiórczo wpuszcza niektóre cząsteczki do wnętrza komórki, a inne zatrzymuje. Mówi się, że jest selektywnie przepuszczalna. Budowa błony komórkowej umożliwia wzajemne komunikowanie się komórek. Człowiek o masie 70 kg ma około 5-6 kilogramów błon biologicznych. Podczas procesów wzrostu i kształtowania potrzebuje dużo rożnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Nasycone (czyli coś w rodzaju słoniny) zrobimy sobie sami z cukru. Takie twierdzenie będąc dużym uproszczeniem, jest boleśnie prawdziwe. Oznacza to, że nienasycone kwasy tłuszczowe musimy spożywać w małych porcjach codziennie przez całe życie. Bezwzględnie należy unikać łącznia ich z cukrem. Każdy z nas potrzebuje kilkaset miligramów kwasów omega 3 dziennie. Z prekursora, czyli kwasy alfa-linolenowego możemy wytworzyć zaledwie mały ułamek potrzeb. Podsumowując: nie ma takie możliwości w pełni zabezpieczyć potrzeby ilościowe w spożyciu kwasów omega 3 zalecając do diety jedynie oleje roślinne. Niezbędnie konieczna jest suplementacja preparatami zawierającymi gotowe kwasy EPA i DHA. Suplementy z omegą 3 należy zażywać pół godziny przed obiadem i kolacją. Wówczas będą kształtowały naszą immunologię, jakość błon komórkowych i wiele innych procesów metabolicznych, i nie zostaną odłożone do komórek tłuszczowych (adipocytów), wchodząc w zapasy tłuszczowe.

Kwasy omega 3 są jednym z najważniejszych elementów odżywczych mogących uchronić przed niebezpiecznymi skutkami choroby COVID-19. Kwasy omega 3 nie są lekarstwem na tą chorobę. Nie wolno ich nadużywać. Szczególnie muszą uważać osoby, u których występują problemy z krzepliwością krwi.

dr n.med Sławomir Puczkowski

Twój koszyk
Zamawiam