Co maja wspólnego biogeochemia, żywienie i analiza pierwiastkowa włosów?

W organizmie ludzkim, we wszystkich mechanizmach biorą udział składniki mineralne (nieorganiczne). Każdy człowiek żyje w określonym środowisku, które poprzez swój skład bezpośrednio wpływa na sprawność poszczególnych procesów fizjologicznych, a w efekcie decyduje o stanie zdrowia.

Składniki mineralne utrzymują integralność komórkową i tkankową, poprzez wpływ na sprawność bio - i fizykochemiczną każdego elementu. O stanie zdrowia decyduje dobra jakość błon komórkowych, cytoplazmy, osłon mielinowych, limfy, osocza, erytrocytów, włókien mięśniowych, tkanki kostnej... tu możemy wymienić wszystkie składniki ludzkiego organizmu od poziomu molekularnego, poprzez tkanki, a skończywszy na jedności całego organizmu. Każdy, nawet najmniejszy element biorący udział w metabolizmie może decydować o stanie zdrowia. Tu jest miejsce analizy pierwiastkowej włosów.

Na podstawie tej diagnostyki można poznać tendencje metaboliczne, wskazać na te potencjalnie złe, dużo wcześniej przez pojawieniem się choroby.

Doprowadzenie organizmu do stanu choroby wymaga długiego okresu zaniedbywania podstawowych potrzeb fizjologicznych, w tym żywieniowych i aktywności psycho – fizycznej. Ludzki organizm musi otrzymywać ciągle odpowiednią ilość mikro – i makroelementów. Gdy zabraknie jednego z nich rozwija się choroba, np. niedobór jodu w środowisku i pożywieniu przejawia się rozrostem tarczycy, co może mieć poważne konsekwencje fizjologiczne; brak magnezu powoduje rozrost i dysfunkcje grasicy, prowadzące do osłabienia obrony immunologicznej. Równie niebezpieczne są nadmiary pierwiastków toksycznych, np. czynnikiem sprzyjającym chorobie nowotworowej prostaty jest nikiel. Gdyby w organizmie mężczyzn był mangan, toksyczne działanie niklu było by zniwelowane. Można przytaczać dziesiątki takich zależności pomiędzy biopierwiastkami a pierwiastkami toksycznymi. Przytoczę tylko kilka: Hg/Se, Pb/Zn, Cd/Zn, As/Se itd. Dziś należy mieć świadomość, że pożywienie, woda, powietrze, masowa zglobalizowana kultura, są nośnikami czynników chorobotwórczych. Ale choroba nie zjawia się nagle i znikąd.

Organizm informuje nas wiele miesięcy wcześniej, o nadchodzących problemach.

Pojawiają symptomy, które lekceważymy, np. zmęczenie, znużenie, wypadające włosy, pękające paznokcie, problemy ze skórą, ciemne „wory” pod oczami itp. W końcu organizm wyczerpie wszystkie swoje mechanizmy naprawcze i pojawia się ból, zwiastun choroby. Na nasze nieszczęście ukształtowało się powszechne przekonanie, że środek przeciwbólowy jest wówczas idealnym rozwiązaniem. Farmakologicznie ból uśmierzamy, a proces rozwoju choroby nadal postępuje. Jedynym słusznym rozwiązaniem powinna być konsultacja lekarska i podjęcie wskazanej terapii leczniczej.

Poprzez łańcuch troficzny (żywieniowy) istnieje ścisła zależność pomiędzy składem środowiska, a sprawnością ludzkiego organizmu. Na obieg minerałów we wszystkich ekosystemach, łącznie z ludzkim organizmem, mają wpływ następujące czynniki:

  • geochemiczne uwarunkowane siłami natury, np. wpływ wody, nasłonecznienia, temperatury, pola elektromagnetycznego na środowisko;
  • agrokultura, tzn. sposób przygotowania i wykorzystania gleb do upraw, szczególny wpływ ma forma nawożenia gleb, środki chemiczne ochrony roślin;
  • jakość roślin, kształtowana przez mineralny i mikrobiologiczny skład gleb;
  • skład mineralny zwierząt hodowlanych (roślinożernych) i produktów zwierzęco-pochodnych, np. jaj, mleka, mięsa;
  • technologia produkcji żywności nastawione na ilość, a nie na jakość pożywienia;
  • kultura żywienia, dziś uwarunkowana głównie globalną ekonomią (niestety narody zamieszkujące różne strefy klimatyczne zaakceptowały żywność z supermarketów i fast foodów, zapominając o dietach regionalnych).

Trudne jest podejmowanie działań na skalę globalną, czego przykładem jest tzw. teoria efektu cieplarnianego, która przez wiele ośrodków naukowych jest wręcz wyśmiana. W przeszłości podejmowano trafne działania profilaktyczne, np. z jodowaniem soli, suplementacją selenem, fluorem. Jeżeli takie akcje są właściwie nadzorowane mogą przynieść więcej korzyści niż strat. Bywa rożnie, dlatego wielu lekarzy pediatrów apeluje do rodziców o stosowanie mniejszej ilości pasty do zębów z fluorem. Nadmiar każdego biopierwiastka ma zły wpływ na stan zdrowia. Czyli nadmiar i niedobór jest równie zły.

Może nas przed tym uchronić jedynie właściwa dieta, wsparta indywidualną suplementacją. Uzyskamy ją robiąc analizę pierwiastkowa włosów, którą można traktować jako ocenę stanu odżywienia naszego organizmu.

eZ publish™ copyright © 1999-2012 eZ systems as